MOJE PLANY I CELE NA WAKACJE 2017

by - 11:22


Lubię mieć zawsze jakieś cele w swoim życiu. Nie muszą być wielkie i decydujące o moim być albo nie być. Małe, spełniane małymi kroczkami są równie dobre jak te większe. Najważniejsze jest, że mamy jakiekolwiek cele i dążymy w miarę swoich możliwości do ich realizacji. Dzisiejszy post to lista, którą powinnam sobie powiesić nad łóżkiem, żebym nie zapominała o moich małych celach i postanowieniach na wakacje, które trwają swoją drogą od ponad 2 tygodni... Z moją pamięcią bywa różnie, często potrafię zapomnieć o codziennych zadaniach, więc dlatego moja lista wakacyjna powinna być u mnie gdzieś w widocznym miejscu, żebym często do niej wracała i posiłkowała się celami jakie sobie ustaliłam.

1. Blogi, blogi i jeszcze raz blogi

Blogowanie jest moją wielką pasją. Nie wiem czy teraz potrafiłabym bez tego żyć. Podejrzewam, że byłoby mi trudno. Moim wakacyjnym celem jest poświęcenie większej ilości czasu moim obu blogom. Na blogu o świnkach morskich zaczęłam z kopyta już bodajże 7 lipca. Zmieniłam całkowicie design, nadałam zupełnie nowe tytuły wpisom i usunęłam z nich kilka nieaktualnych. Można powiedzieć, że zrobiłam wakacyjne porządki. Zajęło mi to kilka dobrych godzin, ale było warto. Podobnie zrobiłam z tym blogiem. Nie jest jeszcze idealnie, ale zmierzam do tego. 

2. Czytelnicze nadrabianie

Na półkach zalega mi mnóstwo książek czekających na przeczytanie. Chłopiec w pasiastej piżamie, Łowca cieni, czy Azyl. To tylko niektóre tytuły książek, które muszę koniecznie nadrobić w te wakacje. Jak zwykle przez całe dnie nie mam nic do roboty (chyba, że pisanie postów), więc dobrze żebym tegoroczne dwa miesiące wolnego wykorzystała w sposób pożyteczny i przyjemny zarazem. Zła wiadomość jest taka, że po Zapisane w wodzie, puki co boję się sięgnąć po nowe książki. Jak żyć? Chyba muszę ułożyć sobie stosik pozycji do przeczytania przed sobą, żebym czuła ich książkowy wzrok na sobie.

3. Zdjęcia (nie tylko książkowe)

Fotografia jest moją życiową pasją od najmłodszych lat. Robiąc zdjęcia, rozwijam swoje skrzydła. Można by pomyśleć, że powinnam w takim razie robić codziennie setki zdjęć jeśli sprawia mi to tak dużą radość. Problem tkwi w jednym. Dokładnie w moim aparacie. Dwa lata temu robił na prawdę dobre zdjęcia, ale od pewnego czasu zaczęło się z nim dziać coś niedobrego. Po prostu tak jakby nie istniała dla niego ostrość, tylko szumy i ziarno. Zawsze zgadzałam się ze stwierdzeniem, że to fotograf robi zdjęcie, nie sprzęt, ale przy moim aparacie traci to sens. On sam w sobie jest zły, nawet bardzo i choć chcę to nie potrafię w nim znaleźć pozytywów. Mimo samych wad, moim kolejnym celem jest zrobienie mnóstwa zdjęć, spróbowania wyciśnięcia czegoś jeszcze z aparatu jakim jest Nikon Coolpix P610. Dam mu szansę. Planuję w końcu wrócić do fotografii, do robienia zdjęć natury. Myślałam nawet nad zdjęciami ze mną w roli głównej. Powinien być to mój najważniejszy wakacyjny cel, który miejmy nadzieję, że zrealizuję.

4. Codzienne aktywności fizyczne

Od dłuższego czasu w moim życiu gości aktywność fizyczna. Bywa z nią różnie. Czasem pójdę pobiegać, czasem pójdę na siłownię pod chmurką w blasku słońca, czasem zrobię treningi znalezione na YouTube, czasem pojeżdżę na rowerze. Czasem, czasem, czasem. Dlaczego nie codziennie? To dopiero dobre pytanie. Nie mam zdrowia? Jasne, że mam. Nie mam czasu? Mam, zwłaszcza w okresie wakacji. Mam chęci? I tutaj pojawia się problem. Niby dawałam sobie postanowienia odnośnie regularnej aktywności, ale do tej pory mi to nie wychodzi. Brakuje mi motywacji, kopa energii. Chciałabym, żebym wakacje były momentem, który wykorzystam na aktywności fizyczne. I nie czasem, tylko regularnie, najlepiej codziennie. 

5. Chwila dla siebie

W te wakacje chcę znaleźć przynajmniej kilka wieczorów, podczas których będę mogła nałożyć maseczkę na twarz, wejść pod koc, wyłączyć telefon i obejrzeć filmy, które od dawna za mną chodziły w towarzystwie mojej świnki morskiej i kubka ciepłej herbaty. Niby taki banał, ale na prawdę tylko tego pragnę :)

A wy macie jakieś cele na wakacje? Albo ciekawe plany na ich spędzenie?

You May Also Like

12 komentarze

  1. Bardzo ciekawy post :) Ja planuje podszkolić swój niemiecki, a poza tym w sierpniu wybieram się do Londynu. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super pomysł na post.
    Trzymam kciuki żeby udało Ci się zrealizować wszystkie podpunkty.

    OdpowiedzUsuń
  3. To trzymam kciuki, żeby udało ci się je wszystkie zrealizować

    OdpowiedzUsuń
  4. Widzę, ze cele mamy takie same :) Blogowanie to również moja wielka miłość i chce trochę nadrobić z czytaniem. Może starczy mi na to 2 tyg :).

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakbym widziała część swoich planów <3 Wszystkiemu mówię TAK, dodałabym jeszcze do tego spotkania z przyjaciółmi i wykorzystanie nadchodzącej miejmy nadzieję słonecznej pogody :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, właśnie :D Czekam cierpliwie aż pogoda się poprawi i będzie w końcu słonecznie.

      Usuń
  6. W te wakacje planują nadrobić to, czego najbardziej brakuje mi w ciągu roku, czyli kontaktu z naturą, nasycenie zmysłów pięknymi krajobrazami, dostrzeganie szczegółów w otaczającej mnie przyrodzie. Na spokojnie, lecz aktywnie. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń