O mnie


Cieszę się, że tu zajrzałeś drogi czytelniku! Oznacza to, że zapewne chcesz poznać mnie trochę bliżej, a krótki opis w prawej kolumnie (a) nie jest dla ciebie wystarczający, (b) byłeś ciekaw czy rzeczywiście dowiesz się tutaj o mnie czegoś więcej. A więc jeśli już tutaj jesteś to wypada mi się przedstawić, najlepiej ze szczegółami, prawda? A więc mam na imię Klaudia. Nie cierpię kiedy ktoś zdrabnia moje imię, więc zostańmy po prostu przy Klaudii, dobrze? Ostatnio wybiło mi 16 lat... Leci ten czas, co nie? Jesteś ciekaw tego czym się na codzień zajmuję, w czym rozwijam skrzydła i co kocham? A więc po kolei. Od najmłodszych lat moją pasją jest fotografia. Robiąc zdjęcia, przenoszę się zupełnie do innego świata i zapominam o rzeczywistości. Sprawia mi to ogromną radość i nigdy tego nie porzucę. Tak, przyszłość zawodową chcę powiązać z fotografią. Czuję, że to jest to. Oprócz fotografii, w moim sercu goszczą zwierzęta. Najbardziej kocham świnki morskie. Mam samca, zwącego się Wallym i nawet prowadzę o nim bloga - Caviowe Pogaduchy. Moje kochane oczko w głowie.
Przyszedł czas na blogowanie, czyli kolejną moją wielką pasję. Wszystko zaczęło się od bloga o świnkach i tak do tej pory działam sobie w blogosferze. Na pomysł założenia bloga wpadłam pod wpływem chwili, chciałam zobaczyć jak to jest być blogerką. Po jakimś czasie bardzo mi się to spodobało i nie potrafię w tym momencie porzucić moich blogów. Kocham to i tyle.

Nareszcie nadszedł moment powiedzenia o książkach. Jest to temat rzeka u mnie, ale postaram się bardzo, bardzo streścić moje myśli na ten temat. A więc nie zawsze lubiłam czytać. To jest straszne. Tak na prawdę, książki zaczęłam kochać jakoś na przełomie 5/6 klasy podstawówki, więc patrząc na to z perspektywy czasu, moje uzależnienie trwa całkiem od niedawna. Przez jakiś czas czytałam tylko i wyłącznie fantastykę, ale już mam jej trochę dość i poszerzyłam swój umysł na zupełnie inne gatunki. Kryminały, obyczajówki, ale i zdażają się typowe książki młodzieżowe. W zasadzie żeby nie pisać o tym nie wiadomo ile, powiem w skrócie - mój idealny wieczór to książka, ciepła herbata i cisza :) Wtedy jestem oddana całkowicie lekturze i zapominam o otaczającym mnie świecie. Czas na ostatnią kwestię odnośnie mnie. No dobra, dwie kwestie. Odbiegnę już zupełnie od książek. Jak wcześniej wspominałam, kocham zwierzęta. Nie powiedziałam natomiast, że wiąże się to z moją miłością ogólnie do natury. Uwielbiam kwiaty, wszelkie rośliny i jeśli mam być szczera, najchętniej to fotografuję (zaraz po książkach). Nie wyobrażam sobie życia bez roślin... W zasadzie chyba nikt sobie takiego życia nie wyobraża (brawo Klaudia za spostrzegawczość!). Lepiej przejdę już do ostatniej rzeczy o której chcę wspomnieć. Mianowicie sport. Kolejny raz nie jest to coś, co od zawsze wielbiłam. Jest to dość świeże zainteresowanie. Lubię wyjść pobiegać z dobrą muzyką w tle, pójść na siłownię na dworze, ale i często robię sobie treningi domowe znalezione na YouTube. Można? Można.

Share
Tweet
Pin
Share